FANDOM


  • A więc... Wracamy do punktu przecięcia na pół Yhwacha, który rozlewa się po gruzowisku SS. Po chwili obok Ichigo pojawia się Aizen (trochę poturbowany, ale żywy) wyjaśnia jak uniknął zmieniania wszystkiego w przyszłości. Ale... NAGLE ZOSTAJE WCHŁONIĘTY! (fani zostają wstrząśnięci i zrozpaczeni XD) I po raz kolejny Yhwach zaczyna znów biadolić o rozpaczy (no ile MOŻNA?!).

    No i zaczyna się oczernianie całego terenu czernią. Ichigo atakuje ale od razu traci miecz z rąk. Próbuje go odzyskać, ale zostaje złapany i powoli pochłaniany... Jednak nagle po chwili zostaje postrzelony strzałą ze srebrną grotą (dla ciekawostki dodam, że srebro po japońsku to Gin). Wiadomo, przez Uryuu. Dla wyjaśnienia ta strzała zrobiona z drobinek ze serc poległych powoduje zatrzymanie mocy (bez zaskoczenia).

    Ichigo łapie broń i atakuje. Yhwach powoli wydostaje się z pułapki strzały (ale na moment wkurzyła). Gdy okazuje się, że to nie będzie kluczem do pokonania go, Ichigo próbuje przeciąć Yhwacha. Ten zatrzymuje broń, która wkrótce rozpada się... ALE! Z resztek ujawnia się... PIERWOTNY ZANGETSU! Zwykłe, uwolnione Shikai przed tymi wszystkimi modyfikacjami. Zaskoczony Yhwach zauważywszy to stwierdził, że wcześniejszy sen... BĘDZIE prawdziwy! (dla przypomnienia, Ichigo zwykłym Zangetsu zabija go, a Haschwalth miał jego moc i go ostrzegł - Rozdział 672, strony 7-8) Ups.... Szach i mat. Yhwach zostaje trafiony.

    Trzeba przyznać, że rozdział był troszeczkę zaskakujący (bez wielkiego power-up, Aizen zabity przez wchłonięcie?! czy chwilowe zatrzymanie przez strzałę). Czyli co... Ichigo dostał stale uwolnione Bankai? XD

    Rozdział 9/10

    P.S. JESZCZE JEDEN, KOLOROWY

    Dziękuje Adijanko i Bartd94 za pozwolenie mi do napisania mojego ostatniego opisu mangi :)

      Wczytuję edytor...
    • Podejrzewam, że Aizen to taki drugi Jushiro Ukitake, który tak jak Aizen został bóstwem by po chwili dać się wessać. Niewyobrażalnym smutkiem jest dla mnie zobaczenie zwłok mojego ulubionego Stern Rittera. Moce Quincy Ichigo zostały tak jak Aizen wessane. Więc skąd ma tłumionego Zangetsu? Czyżby Ichigo skrywał w sobie jeszcze jednego pana? Czy tym razem jest to pani? Kubo otworzył nam tutaj furtkę na stworzenie własnych teorii.

      Rozdział oceniam pozytywnie. 8/10

      PS. Nie musisz nam dziękować ;)

        Wczytuję edytor...
    • Nie kumam tego motywu ze zniknięciem Aizena XD Oby w wyjaśnili to w następnym rozdziale.

      Co do walki to liczyłem mimo wszystko na coś bardziej widowiskowego/emocjonującego. Jednak troche za szybko się to potoczyło wszystko. Niedosyt jak po zapieczętowaniu Aizena.

      Cóż więcej można rzec? tylko narzekać na tak mały udział postaci trzecich. Tak wiele postaci, a tak niewiele zobaczyliśmy ich w tych ostatnich wydarzeniach(w kazdym razie nie tych co byśmy zapewne chcieli Visoredzi > Fullbringerzy). Wyglada więc na to, że nigdy nie poznamy bankaia Ukitake czy Shijniego XD

      Liczę, że za tydzień dostaniemy dłuższy rozdział gdzie zobaczymy: co dalej z Aizenem/Królem Dusz/Uraharą/Grimmjowem/Yoruichi/Yachiru/Ukitake/Kirą/(Ryukiem/Misą... hmm... zagalopowałem się XD).

      Czekam na epilog :)

        Wczytuję edytor...
    • Ogólnie ten rozdział to Co tu się odwaliło?  

      Wracamy do punktu wyjścia Aizen i Ichigo gadają sobie jak dobre, stare małżeństwo przy herbatce, a tu nagle bum i jednej połówki nie ma... Zamiast tego pojawia Rumcajs , który ponownie wraca do żywych i zaczyna biadolić jaki jest mocny , a inni słabi... Podczas gadania przystępuje do zjedzenia Ichigo i całego SS, ale nagle zostaje postrzelony z łuku przez Ishidę .... strzałą zrobioną z tego co powstało po pierwszym Auswahlen, które zabiło jego matkę natomiast skutek trafienia jest jak przerwa na jednego kielonka u alkoholika czyli działa przez chwilę, ale efektów nie ma. Wtedy okularnik krzyczy, żeby truskawa wziął broń wstąpił na działo i machnął nią z liścia Yhwachowi , ale nagle zauważa , że w tym stanie Tensa Zangetsu  jest jak domek kart i zamyka oczy ( Myślę, że to on sprawił  zmianę nowego bankai w pierwotne shikai odrzucając wszystko co było po drodze dzięki swojej antytezie ), a bankai Ichigo rozpada się po drodze, a jak feniks z popiołów powstaje jego shikai, które jednym cięciem przecina Rumcajsa w pół i koniec końca świata :P

        Wczytuję edytor...
    • O ile wcześniej wątpiłem w te 5 chapterów do końca, to teraz jestem w stanie uwierzyć, że następny będzie ostatnim. W sumie ten dzisiejszy był nieco zbędny, osiągnęli to samo co tydzień temu z tą różnicą, że zamiast Aizena przysłużył się okularnik. Mógł już wbić tydzień temu i odciąć moce papy Bacha.

      Cóż, Yhwah został pokonany stłumionym Zangetsu, czyli poniekąd... sobą sprzed 1000 lat? 

      No nic, mam nadzieję, że następny chapter będzie nieco dłuższy i trochę wyjaśni. Czegokolwiek. Ogólnie odnoszę wrażenie, że Tite musiał skończyć Blicza szybciej, niż chciał. Chociażby po co Kisuke sprowadził taką Nel, skoro nic nie zrobiła przez cały arc? W sumie pewnie okaże się, że ocaliła Grimjowa i Uraharę. Ale pewnie wcześniej miała wziąć udział w jakiejś walce na kilkanaście chapterów z pięcioma "zwrotami" akcji.  

        Wczytuję edytor...
    • Ciekawa jestem, czy Aizen przeżyje (no w końcu jest chyba nieśmiertelny, nie?) - rozwaliła mnie jego krótka pogawędka z Ichigo - niczym starzy dobrzy kumple, co nie widzieli się z xxx lat.

      Nie wiem czemu, ale zawsze intrygował mnie ich wzajemny stosunek do siebie - Ichigo próbował zrozumieć Aizena (jego słowa o samotności po stoczonej z nim walce) natomiast Aizen tak jakby przebaczył Ichigo...? - za to, że ten go pokonał, czyli teoretycznie jest od niego silniejszy. 

      A swoją drogą, to liczyłam na to, iż Aizen odpali Bankai. Ech...

        Wczytuję edytor...
    • Epilog jest bardzo potrzebny...

      Po pierwsze przyda się wytłumaczenie tego co zaszło z zanpaktuo Ichigo w dzisiejszym rozdziale 

      Po drugie  wykaz poległych, ponieważ w kilku przypadkach pojawiają się domysły, że ktoś mógł przeżyć, ale trudno się dziwić skoro Kira i Byakuya nadal żyją :P

      Po trzecie pokazanie zmian personalnych w Gotei 13 , bo takie na pewno będą...

      Chyba to minimum.

        Wczytuję edytor...
    • Rozdział ciekawy, choć niedomknięty, jest wiele niedopowiedzeń, więc mam szczerą nadzieję, że ostatni rozdział będzie ciut (znacznie) dłuższy :D

        Wczytuję edytor...
    • Jeśli to koniec Papy Y, to teraz wypadałoby posprzątać. Z naciskiem na jeśli. Oczywiście Kubo może wyciągnąć innego asa zza okularów. Np. Aizen, niczym Sasuke, na samym końcu przypomni sobie, że ma kosę z protagonistą.

      Chyba, że nie. Trzeba policzyć straty, ogarnąć z grubsza bajzel, no i rzecz jasna pobeczeć na pożegnanie. Musimy też dowiedzieć się, co z postaciami, które rozpłynęły się w powietrzu, nierzadko zaraz po tym, gdy tylko się pojawiły.

      No i kto by pomyślał, Zangetsu w Zangetsu. Papa Y nie zauważył tego, łamiąc go wpół dwa razy?

        Wczytuję edytor...
    • Dość ciekawy rozdział, ale co z resztą ludków w Bleachu? Co z Kirą, Grim-kotkiem, Nel i Uraharą??? :(

        Wczytuję edytor...
    • Adijanko
      Adijanko usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      .
      09:33, lip 29, 2016
      Odpowiedź została usunięta
    • Adijanko
      Adijanko usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      .
      09:34, lip 29, 2016
      Odpowiedź została usunięta
    • Np. Aizen, niczym Sasuke, na samym końcu przypomni sobie, że ma kosę z protagonistą.

      Wzywałeś mnie ?

      Rozdział ciekawy, do momentu, kiedy ta ciemna masa wessała Aizena (zgodnie z zasadą nie ma Aizena,nie ma imprezy). Później to już klasyczne shounenowe bzdety : siła przyjaźni ( nakama power !) i jakaś tajemnicza, super moc, która jak to w Bliczu, nigdy nie zostanie rzetelnie wyjaśnona.. (do teraz, nic tak na prawdę nie wiadomo, o tej Ostatecznej Getsudze Tenshou)

      Już nawet nie warto się zastanawiać, a co chodzi z tymi mieczami Ichigo, bo sam Kubo, od dawna ma na to wywalone; traktując czytelników jak idiotów którzy łykną każdy bzdet...

      Zastanawiający jest jeszcze, ten wątek proroczego snu Bacha... Powiedział, że nie spodziewał się, że to naprawdę będzie miało miejsce, tylko że Ichigo ciachnął go w zupełnie innych okolicznościach niż w tym śnie... )

      Mam cichą nadzieję, że Aizen jeszcze na koniec przywali Bankai i wykreuje nową rzeczywistość, dając pole do sequela; bo zbyt wiele jescze zostało, rzeczy do wyjaśnienia, żeby to tak po prostu skończyć...

      PS  Czy tylko ja zauważyłem, że Juha właściwie spuścił się na Soul Society...

        Wczytuję edytor...
    • Aizen zapewne wruci wyłaniając się z czarnej substancji i wchłaniając ją stanie się nowym Królem Dusz.

        Wczytuję edytor...
    • Jakieś propozycje kto obejmie pozycję kapitanów? :D

      1. Kyouraku bo raczej żyje

      2. Soifon

      3. Pojęcia nie mam(chyba, że jednak Rose i Kensei żyją jak w przypadku HItsugayi)

      4. ŻADNYCH TERORI NIE MAM, źle się z tym czuje

      5. Shinji

      6. Byakuya(ewentualnie renji bo byakuya sie zrzeknie, ale nie sądze

      7. Kommamura chyba już nie wróci więc pewnie Love(PS gdzie jego Ban kai... i 5 innych(ukitake, shinji, aizen, isshin, hisagi)

      8. Może Renji(może iść do innego oddziału, chyba :D

      9. Kensei, albo może acz nie sądze Hisagi bo ma Ban kai

      10. A któz inny? Hitsugaya

      11. Kenpachi zaraki

      12 Mayuri

      13. Może Rukia

      Ktoś może wróci na stare śmieci i zajmie jakieś tam inne stanowisko np Yoruichi, Urahara :D

        Wczytuję edytor...
    • Jestem na TAK, aby wśród wątków/momentów, które złożą się na epilog serii zobaczyć awans Rukii na kapitana ^_^ 

        Wczytuję edytor...
    • Jak skończy się manga to może napiszę bloga o sprawach niewyjaśnionych (wymienić).

        Wczytuję edytor...
    • Jako, że zagrożenie ze strony Quincy zostanie wyeliminowane, to rola Gwardii Królewskiej  się skończy i jej członkowie będą mogli objąć funkcje kapitanów ( skoro Ichibei przeżył rozerwanie na strzępy, to reszta też mogła... W Bliczu poziom absurdu sięgnął już takiego stopnia, że to nie byłoby nic szokującego; a te postaci mogłyby wnieść dużo ciekawego, nawet jeżeli miałyby to być jedynie fillery....)

      1.Ichibei - albo korpus Kido

      3.Rose powinien zostać dyscyplinarnie zwolniony za przegraną z Maskiem... Nimaya pomógłby rozruszać tego posępnego Kirę

      4. Tenjiro - zrobił by z Hanataro mężczyznę

      8. Hikifune

      9. Kensei co prawda też przegrał z Maskiem,ale... jego reżim treningowy jest potrzebny Hisagiemu, do pełnego opanowania, tego bankai o którym krążą już legendy, a którego nikt nie widział ;D

      13. Senjumaru

      "Jestem na TAK, aby wśród wątków/momentów, które złożą się na epilog serii zobaczyć awans Rukii na kapitana ^_^ "

      Bez obrazy, ale to byłaby porażka... Wygląd i siła kapitana, powinna wzbudzać respekt i najlepiej powinien być weteranem z kilkusetletnim doświadczeniem, który swoją legendą wzbudza trwogę w przeciwnikach...

      Rukia tymczasem wygląda jak mała dziewczynka i żeby pokonać pojedynczego Sternrittera, potrzebowała pomocy starszego braciszka...

      Jedno chibi na stanowisku kapitana wystarczy  :D

      "Jak skończy się manga to może napiszę bloga o sprawach niewyjaśnionych (wymienić). "

      O chłopie, powodzenia... Jeżeli zaczniesz, od teraz i nie będziesz nic innego robił poza spaniem i utrzymywaniem się przy życiu i świadomości; to może do końca wakacji się wyrobisz... :D

        Wczytuję edytor...
    • Phi... Będzie uzupełniany na bieżąco i nie chcę wszystkiego dawać od razu XD

        Wczytuję edytor...
    • 178.235.49.3 napisał(a):
      Jakieś propozycje kto obejmie pozycję kapitanów? :D

      1. Kyouraku bo raczej żyje

      2. Soifon

      3. Pojęcia nie mam(chyba, że jednak Rose i Kensei żyją jak w przypadku HItsugayi)

      4. ŻADNYCH TERORI NIE MAM, źle się z tym czuje

      5. Shinji

      6. Byakuya(ewentualnie renji bo byakuya sie zrzeknie, ale nie sądze

      7. Kommamura chyba już nie wróci więc pewnie Love(PS gdzie jego Ban kai... i 5 innych(ukitake, shinji, aizen, isshin, hisagi)

      8. Może Renji(może iść do innego oddziału, chyba :D

      9. Kensei, albo może acz nie sądze Hisagi bo ma Ban kai

      10. A któz inny? Hitsugaya

      11. Kenpachi zaraki

      12 Mayuri

      13. Może Rukia

      Ktoś może wróci na stare śmieci i zajmie jakieś tam inne stanowisko np Yoruichi, Urahara :D

      Czyli pomyliłem sie co do Love :D Kapitanem siódemki został Iba, ale jak sam przyznaje nie jest to jeszcze poziom jaki kapitan powinien reprezentować(ciekawe czy ma bankai... i tak nie zobaczymy XD) 

      Czyli wygląda to teraz tak:

      1. Kyouraku Shunsui

      2. Soifon

      3. Rose

      4. Kotetsu Isane(wtf? XD) Czyżby tez miała bankai? Może zmieniły sie wymogi. Moc shikai nie pokazana, ale pewnie lodowy(itegumo-mroźna chmura) :D

      5. Hirako Shinji

      6. Kuchiki Byakuya

      7. Tetsuzaemon Iba(shikaia moc pokazana była w fillerach, ale w bleachu są one dosć wiarygodne... ciekawi mnie ten ban kai :D

      8. Yadomaru Risa:D Co do bankai to mogła mie już wcześniej bo wydaje sie byc na poziomie zbliżonym do love(co do poziomu mocy love sugerujcie sie tyko mangą, bo na przykład głupota: w mandze starrk musiał uniknac tego ognistego ataku bo by raczej zginął, a w anime tym dostał i tylko ała :S

      9. Kensei

      10. Hitsugaya Toushiro

      11. Kenpachi Zaraki

      12. Kurotsuchi Mayuri(akon na porucznika... jej czyli ma shikai raczej)

      13. Rukia

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.