FANDOM


  • Lasciate ogne speranza, voi ch'intrate.

    No, więc Papa Y wyssał Ichigo duszkiem do dna i Marchewa pada na glebę bez ducha, gdy życie przemyka mu przed oczami. Jest źle.

    Na miejsce w końcu docierają Ananas i Brzoskwinka. Rucajs robi wielkie czarne bum i mówi, że szternrytery mu już zbędne. Jest bardzo źle.

    Jugo zamierza dobić hipisującego Ishidę, ale zawadza mu Gerardgelion po raz kolejny zaliczający glebę, tym razem jednak zmieniając się w wielki szkielet. Wciąż jest paskudnie.

    Rozdział znów przepełniony rozpaczą i beznadzieją. Czy Ichigo przypomni sobie, że jest głównym bohaterem mangi i zmartwychwstanie wbrew wszelkiej logice (poza bliczową, rzecz jasna)? Czy może ktoś weźmie go za bety, chlapnie z liścia i każe iść naprzód?

    Killswitch Engage Hope Is

    Killswitch Engage Hope Is

      Wczytuję edytor...
    • Rozdział był bardzo ciekawy. Me serce biło szybciej, gdy Gerardzilla upadła. Ichigo przegrał i stracił swoje moce Quincy. Spodziewał się ktoś takiego scenariusza? 

        Wczytuję edytor...
    • Adijanko napisał(a):
      Rozdział był bardzo ciekawy. Me serce biło szybciej, gdy Gerardzilla upadła. Ichigo przegrał i stracił swoje moce Quincy. Spodziewał się ktoś takiego scenariusza? 

      A poco mu moce , które mu przeszkadzały przez całe życie, a teraz miały mu pomóc w czymkolwiek?  Raz mu uratowały życie... wielkie rzeczy :P

      Ponoć Rumcajs wyssał wszystko co było razem moce Quincy jak i moce Hollowa, które były połączone z mocami shinigami praktycznie wszystko spłowiało do bieli ... Hmm tym razem kto go walnie w twarz? Ojciec? Przyjaciele? Koryaku? Ichibei? , a może Aizen? :O  Ogólnie, to śmród, rozpacz, żal,  ubóstwo i ruina. Świat się kończy...

        Wczytuję edytor...
    • Trochę teraz zaczyna przypominać końcówkę z Aizenem (i to bardzo). Tytan w końcu padł (w sumie został wyssany przez "boga") a Haschwald chyba się nie spodziewał takiego obrotu spraw. Chyba zaraz będzie wszyscy (w tym Stern Ritterzy, którzy się uchowali) przeciwko Yhwachowi. Zakładam, że będą jeszcze z tak 20 rozdziałów (do 700 pewnie dobije)

      Rozdział 9/10

        Wczytuję edytor...
    • Czy tylko mnie się znudził Ichigo i jego klęski czy po prostu jestem zdrowo j**nięty...


      Rozdział 4/10.


      A gratisowo za bramką numer dwa znajduje się Zonk !

        Wczytuję edytor...
    • Plus za wściekłego Jugrama (cholera, on naprawdę wygląda jak Byakuya w blond włosach!)

      A co do Ichigo... no, poczekam za tydzień.

      Może w końcu przybędzie po niego tatuś Isshin i pomoże synkowi.

      Na razie całkiem ok.

        Wczytuję edytor...
    • Warto też dodać, że Yhwach przeprowadził Auswahlen. Niektórzy mogli podzielić los Gerarda i umrzeć, a niektórzy mogą podzielić los Jugrama, który stracił swe moce. 

        Wczytuję edytor...
    • Rozdział taki sobie, Tite mógł się bardziej postarać :/

        Wczytuję edytor...
    • Adijanko napisał(a):
      Warto też dodać, że Yhwach przeprowadził Auswahlen. Niektórzy mogli podzielić los Gerarda i umrzeć, a niektórzy mogą podzielić los Jugrama, który stracił swe moce.

      Auswahlen po raż któryś... Jugram stracił moc, to może dlatego był taki nieswój czyli nieopanowany xd

        Wczytuję edytor...
    • No to w takim razie Jugram powinien połączyć siły z Ishidą i resztą ferajny... Za to, że Yuha go tak wydy...ał  :)

        Wczytuję edytor...
    • Rozdział niezły. Mogło być lepiej, ale mogło być też gorzej. DUŻO gorzej. Czekam na Isshina i Ryuukena. Jak ktoś słusznie zauważył, berserk Hashwaltha na plus... niestety, tego samego nie można powiedzieć o dziadku. Depresja Ichigo jest motywem niemal tak przejadłym jak próby pomocy przez Orihime...

      Kubo prawdopodobnie idzie w ślady Kishimoto i zamierza skończyć mangę po dokładnie 700 rozdziałach. Oby nie odbiło się to na jakości rozdziałów i tempie akcji.

      PS. #Rudasięnieprzydała

        Wczytuję edytor...
    • Jeśli Ichigo stracił zarówno moce Quincy i Hollowa? To zostały mu chociaż moce shinigami ?

        Wczytuję edytor...
    • Logicznie rzecz biorąc wciągnięcie mocy hollowa z uwagi na jej szkodliwość dla Quincych powinno się odbić Yhawachowi solidną grypą żołądkową, ale to w końcu Bleach, co tam fabuła :v

      W tym tygoniu rozdział nie urywał czterech liter, ale przynajmniej walki wzglednie dobiegły końca. pozstaje czekać na to co dalej.

        Wczytuję edytor...
    • Soleks100000 napisał(a):
      Logicznie rzecz biorąc wciągnięcie mocy hollowa z uwagi na jej szkodliwość dla Quincych powinno się odbić Yhawachowi solidną grypą żołądkową, ale to w końcu Bleach, co tam fabuła :v

      W tym tygoniu rozdział nie urywał czterech liter, ale przynajmniej walki wzglednie dobiegły końca. pozstaje czekać na to co dalej.

      To jest Bleach, zgadzaj się z papką emocjonalną autora albo giń ... chciałoby się podsumować całą dyskusję :D

        Wczytuję edytor...
    • I teraz burza mózgów - jak Kubo chce to zakończyć  w 5 rozdziałów? I czy Krzesło-sama puści w końcu Aizena pomóc Marchewie w tarapatach?!

        Wczytuję edytor...
    • 83.7.21.224 napisał(a):
      I teraz burza mózgów - jak Kubo chce to zakończyć  w 5 rozdziałów? I czy Krzesło-sama puści w końcu Aizena pomóc Marchewie w tarapatach?!

      Powrotem do przyszłości ... tfu do przeszłości hahaha

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.