FANDOM


  • I tak oto, 14 lat, 2 miesiące i 11 dni od premiery pierwszego tomu mangi Bleach doszliśmy do magicznej bariery. I doszliśmy w godnym stylu. No i rozdział w środę.

    KAT- 666 + Lyrics Tekst

    KAT- 666 + Lyrics Tekst

    Grimmjow wyciąga rękę z Askina, który jeszcze nie wyzionął jednak ducha i zarzuca Uraharze ekstremalne metody. Kisuke w bardzo przekonujący sposób odpowiada mu, że to w końcu wojna. A Grimm to chyba czerpie jakąś perwersyjną przyjemność z wbijania ręki w cudze ciała.

    Iron Maiden - The Number Of The Beast (Official Video)

    Iron Maiden - The Number Of The Beast (Official Video)

    Stern Ritter jednak ani myśli wyciągnąć nogi bez pociągnięcia Grimmjowa i Kisuke za sobą. O ile Arrancar ni czorta nie ma zamiaru pogodzić się z takim stanem rzeczy, o tyle Przystojny Sklepikarz już zaczął zmawiać paciorek. A może kręcąca się wokół Gift Ball Deluxe (chwilowo-nie-)loli zdąży im pomóc?

    Mayhem - De Mysteriis Dom Sathanas

    Mayhem - De Mysteriis Dom Sathanas

    Nie dane nam się tego dowiedzieć w tym rozdziale, gdyż Kubo przypomniał sobie o Gerardzilli i towarzyszącym mu pyskatym sopelku, do których rychło dołącza Byakuya. Między dwoma kapitanami wywiązuje się diabelnie zabawna rozmowa, z której mogłoby wynikać, jakoby Tosiek pogodził się ze swoim niedoborem centymetrów.

    BEHEMOTH O FATHER O SATAN O SUN!

    BEHEMOTH O FATHER O SATAN O SUN!

    Licho, oto nakoksowany Quincy postanawia przerwać ich konwersację, tylko po to, by… odpadła mu ręka. Ale nie sama. Bo wiecie, dzisiaj 16 marca 2016. Otóż rękę Gerarda uchlastał sam Steve Austin Bleacha, niewidziany od walki z inną, równie niewychowaną ręką, Ken-chan. A po Yachiru dalej ani śladu.

    VADER "Helleluyah (God Is Dead)"

    VADER "Helleluyah (God Is Dead)"

    Rozdział, w którym widzimy przejście z jednej walki do drugiej zazwyczaj jest dobry, dziś nie ma wyjątku od reguły. Kubo umie pisać takie małe, głupie rozmówki między bohaterami. 3:16/10. Może trochę więcej.

    BTW, to porównanie do Steve'a Austina to nie przypadek. Dziś 16 marca 2016, czyli podwójne 3:16. Z tej okazji głośno brzęczącego szkła, zimnego piwa i wesołych Stunnerów życzy naczelny antychryst Bleach Wiki, Bartd94.

      Wczytuję edytor...
    • Meh... Przesadzasz z tym numerkiem :]

      Cieszy mnie powrót Nelliel i Zarakiego (powtórka z gigantem w HM?!). Choć przeczuwałem, że ten "drugi Aizen" da na do widzenia coś specjalnego XD

      Rozdział 9.75/10

        Wczytuję edytor...
    • Nie, nie, nie... Urahara nie może umrzeć! Nie godzę się na coś takiego! Ani mi się waż umierać, Kisuke!  :)

        Wczytuję edytor...
    • Six six six number of the beast :v

      Ok, czyli Ken-Chan dołączy do walki. Żeby pokonać gościa, który jest tym mocniejszy im bardziej go klepiesz wystawiają speca od brutalne siły. I to się pewnie uda. Serio, czy Hirako nie mógłby się na nim zrehabilitować?

      Oczywistością jest to, że Urahara i Grimjow nie umrą w ten sposób, chociaż trzeba przyznać, że gdyby jednak ponieśli śmierć, to Tite zasłużyłby na miano trolla dziesięciolecia :v

        Wczytuję edytor...
    • Ja mam taką nadzieję, że jednak Kisuke przeżyje... Jak ten Bleach wyglądałby bez niego?? Zresztą, podobnie było z Byakuyą - też wydawało się, że nie przeżyje, a jednak dał radę  :)

        Wczytuję edytor...
    • OK.

      > Urahara zmawia ostatni pacierz (czemu mam wrażenie, że w następnym chapterze sklepikarz strolluje wszystkich dmuchanym balonem? xD)

      > Grimmjow... można powiedzieć, że złamał Askinowi serce :P

      > Tosiek musiał umrzeć, żeby nauczyć się odrobiny dystansu. WOW.

      > Byakuya śmieje się na głos. 

      > Gerard załamany z powodu utraty swojej ulubionej (If you know what I mean) ręki.

      > Stacja 666: Askin padł pod Gift Ball Deluxe

      > Zaraki przynajmniej się nie zmienia. (pozwolę sobie na polskie tłumaczenie "Kapitanowie se śpiewają "kumbaya" i trzymają się za rączki", umarłem xD)


      666/666

        Wczytuję edytor...
    • Adijanko
      Adijanko usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      .
      23:12, lip 15, 2016
      Odpowiedź została usunięta
    • Co tu dużo mówić,ten rozdział jest PIEKIELNIE dobry,najlepsiejszy od dawien dawna...Wątpie żeby Urahara zginął-raczej katagoria B [jak któś nie wie o co cho to wspomnę że ma to związek z wojskiem]...dużym pozytywem rozdziału jest DIABELNIE dobry self-diss Hitsugaiy[zauważyliście że co Arc to Byakuya jest młodszy?xD]ogólnie to rozdział

      666/666

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.