FANDOM


  • In their tounge he is Dovah… Chwila, to nie to.

    Po raz trzeci i, jak się wydaje, ostatni powracamy do wspomnień Jugo i Bazza. Wujek Y raczył dokładnie wytłumaczyć, o co mu chodzi i rozwiać wszelkie, co najmniej niestosowne domysły.

    Jak się okazuje, tak naprawdę to Jugo był mocny, a Bazz cienki. Ała, prosto w dumę Quincy. Dowiadujemy się, że główną mocą Jugo jest rozdawnictwo wszystkiego, co tylko trafi w jego ręce, zupełnie jak nasz rząd.

    Rozdział kończy się (dosyć szybko) jednym wprawnym cięciem. I co? I tyle? W zasadzie jedyną zaletą tego rozdziału jest to, że młody Jugo w końcu reprezentuje sobą coś innego niż biedę tak, biedę. W końcu jego postać ma jakiś wyraz i to aż na dwóch stronach!

    Ten rozdział stanowi jedynie domknięcie poprzednich dwóch i tylko owija jeden ważny fakt grubą warstwą tego, co już wiedzieliśmy. 6/10.

    PS. Z tego wynika, że atrybutem Jugo może być Bestow, czyli użyczyć, podarować lub nadać coś komuś.

      Wczytuję edytor...
    • Biedny Bazz~. Choć szkoda mi go trochę mniej ze względu na ubytek w byciu uroczym. Tu zgodzę się z Bartem, Jugo ma wreszcie jakiś wyraz. To jego sieroctwo powoli zaczęło się stawać irytujące.

      5/10 za to, że rozdział wydaje się bardzo krótki, minus za nieskoordynowane reakcje Bazza i kiepską końcówkę rozdziału zarezerwowaną dla niemal każdej walki. W następnym rozdziale się pewnie okaże, że to płytkie cięcie, a walka będzie się jeszcze ciągnąć parę rozdziałów.

        Wczytuję edytor...
    • Ychwach przebudził sharingana :D

        Wczytuję edytor...
    • Najwyraźniej Yhwach ma moc zmieniania sierot w badass'ów XD w sumie podobnie można powiedzieć o Haschwaldzie :P Czułem, że dziś skończy się ta retrospekcja, liczyłem, jednak, że zobaczymy w niej coś więcej. Tak czy inaczej wiemy już jak do SR dołączył Jugo, dalej nie wiadomo ,jak ostatecznie znalazł się tam Buzz(że już o innych Quincych nie wspomnę).

      Myślę, że ostatni cios blondasa był wystarczająco silny, żeby poważnie zranić Buzza, ale na pewno nie na tyle by go zabić. Na bank w w następnym rozdziale utną sobie jeszcze krótką pogawędkę, po czym- znając Kubo- Buzz wyprowadzi jeszcze jakąś kontrę, ale na wiele mu się to pewnie nie zda.

      Ech, te króciuteńkie rozdziały... ledwie zacznę czytać, a tu już koniec :/ Aczkolwiek gdyby Kubo wydawał po 45-60 stron miesięcznie pewnie niedosyt byłby taki sam XD

      Mocne pińć na dziesińć to moja ocena chaptera 633 :)

        Wczytuję edytor...
    • A właśnie nasz Y.H ma otwarte oczy czyli yamajii dlatego nie dał rady go zabić.A co do bazza pewnie dołączył do SR później i dalej wiadomo SR zaatakowało SS yamajii nie zabił lecz pewnie mocno zranił Y.H on dzieki the Almighty zapadł w śpiączke wiec inni stworzyli Wandenreich i razem zasneli na 900 lat gdysie przebudzili czekali 90 lat aż ich król odzyska intelekt i zaczeli zbierać armie czyli zaczeło sie Auswahlen i dalej już znamy.Co do uryu może on przetrwał auswahlen bo też urodził sie taki jak jugram,no i własnie nasz czarny koń czyli jugram on pewnie chce pocichu zabić Y.H tylko czeka na właśćiwy moment słuzył mu bo był doceniony ale jednak pamieta że bazz mu pomugł i pewnie zabije naszego rumcajsa:P

        Wczytuję edytor...
    • Rozdział tak porywający, że człowiek odczuwa większą potrzebę skomentować komentarze przedmówców niż rzeczony rozdział właśnie.

      Ale żeby tradycji stało się zadość... Liczycie, że to koniec retro? A mnie się zdaje, że Kubo-sensei nie podaruje sobie kolejnych 3 rozdziałów na roztłumaczanie jak chłop krowie na rowie jakimż to cudem Bazz-Niepokorny wyniósł cało głowę z próby zamachu na bossa... Bo przecież nie to, żeby gdzieś obok właśnie toczyła się jakaś porywająca rozmachem rozpierducha ;)

      4/10. Człowiek, zanęcony kilkoma niezłymi rozdziałami, przyzwyczaja się szybko do dobrego, a tu mu serwują przeplatankę jak zawsze niezdrowo podjaranego własną osobą podstarzałego amatora płochliwych sierotek na zmianę z wewnętrznymi wynurzeniami najbardziej lamerskiej sierotki, jaka pojawiła się w Bleachu. A tu ci akurat sierotek dostatek. 

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.