FANDOM


  • Tygodniowe opóźnienie wyszło dzisiejszemu rozdziałowi na dobre. Bardzo, BARDZO dobre.

    Zatrzęsienie kotów w tym rozdziale jest rekordowe, wszakże Jedyny i Niepowtarzalny Kon-sama jest lwem. Pomijając inną ważną dla fabuły kocicę, widzimy kota, na którego powrót wszyscy fani Bl… wszyscy czekali bite sześć i pół roku.

    Za samą ilość kotowatych byłbym gotów postawić 10+6/10, jednak dodatkowo Kubo raczy nas widokiem Kona niejako spuszczającego łomot Ichigo. 11+6/10.

      Wczytuję edytor...
    • Drugi HYPE tego arcu. Nic do dodania.

      Rozdział ∞/10

        Wczytuję edytor...
    • Pogawędka Kyouraku z Aizenem na + (jednak mniej ciekawa niż ostatnio) Kadr Bazz-B współprącującego z Renjim  bardzo przyjemny. spojrzenie Aizena to czysta poezja. Następnie przenosimy się nieco wyżej gdzie dowiadujemy się iż Ichigo zniszczył dłonią śmiertelny pocisk którego nie byli w stanie zatrzymać członkowie straży królewskiej...  Zdecydowanie na plus scenka z Yoruichi gdzie można było zaobserwować co nie co... No i na koniec roździału perełka w postaci wielkego powrotu jednego z najbardziej lubianych członków Espady czyli "GRIMJOW!" 

      9,9/10  (Ichigo zatrzymując pocisk "Snipera" gołą dłonią zeszmacił dywizję 0)

        Wczytuję edytor...
    • I jak zwykle, gdy dzieje się coś ciekawego to na nastepny rodział trzeba czekać min. 2 tygdonie :/

      Ciekawi mnie tylko jak jeden Espada pomoże Ichigo i Yourichi(bo Chad, Ganju, Inoue raczej za dużo nie zawalczą) w pokonaniu wrogiej elity ? (chyba, że za Grimm'em stoi armia HM i ewentualnie Fullbringerzy)

      Oraz czy kapitanowie(którzy najwyraźniej szybko dogadali się ze zbuntowanymi Quincy) wyruszą wreszcie do pałacu, zostawiąc w SS biednego Aizena samego ? XD

      Swoją drogą wydaje mi się, że maska Grimmjowa lekko się zmieniła(tak chodzi o ten kieł) błąd Kubo ? a może szykuje się nowa forma resurection(tudzież segunda etapa) ?

        Wczytuję edytor...
    • Niezgodzę się ze stwierdzeniem, że przerwa wyszła rozdziałowi na dobre. Uściślając, chodzi mi o przedstawienie co się stało z drużyną superbohaterów wyrzuconych z Pałacu. No błagam, zmarnowanie prawie całej strony by przypomnieć jak Ichigo spada w dół krzycząc "Ishidaaa!" i jak w jego kierunku leci pocisk Quincy. To było przedstawione tylko cztery rozdziały temu. Całkiem możliwe, że autor uważa jakoby czytelnicy cierpieli na demencję. Użycie Santen Kesshun było tak pewne jak to, że na wizytę u lekarza specjalisty na koszt NFZ będziemy czekać nie mniej niż kilka miesięcy. Na dodatek udział w wydarzeniach groteskowej, nieistotnej i zbędnej postaci jaką jest Kon, po prostu odbiera mi całą przyjemność czytania. Humorystyczne scenki z nim, mnie po prostu nie bawią, co innego te z udziałem Shinjiego i Hiyori. Nadal czekam na przedłużające się w nieskończoność otwarcie drzwi do Pałacu Króla Dusz.

      Ponarzekałem sobie, więc teraz kilka słów o pozytywnych aspektach rozdziału. Do takowych można zaliczyć wymianę zdań między wszechkapitanem i Aizenem oraz długo wyczekiwane pojawienie się Sexto Espady. Rozdział ratuję tylko i wyłącznie zgrabny tyłeczek najbardziej gorącej postaci żeńskiej w Bleachu.

        Wczytuję edytor...
    • no no zaczyn sie dziać a za 6 espadą na 100% stoi armia z HC wbija najpierw oni a potem urahara i reszta i na końcu pewnie fulbringerzy.

        Wczytuję edytor...
    • Wchodząc na wiki, zaspoilerowałam sobie strasznie ten rozdział, ale nic tam...

      Czy ja dobrze zrozumiałam, że Aizen chce się zemścić na Ichigo za ich poprzednią ustawkę? Może być ciekawie...

      Łał, Santen Kesshun. Czekaj, gdzie ja już widziałam takie wykorzystanie tej techniki...? Tak jak przewidziałam, upadek sam w sobie nie kończy się niczym strasznym; za to Inoue po raz kolejny udowadnia, że zwykłe uderzenie z główki daje lepszy efekt niż którakolwiek z jej świecących spinkowych technik. Brawo.

      Czyli Kon przesiedział u Ichigo całe bieganie pomiędzy Soul Society a Pałacem, razem z tą "dramatyczną" akcją z Yhwachem i Ishidą. Kubotroll atakuje...

      I sensacja tego tygodnia, czyli Grimmjow. Nie wiem, może bardziej bym to odczuła, gdyby się chociaż po grimmjowowemu uśmiechnął, a tak... kotek coś nie w sosie.

      8/10

        Wczytuję edytor...
    • oprocz kielka, zauwazylam ze ma zmieniony stroj jakas czarna koszule (lub trykot xD) na sobie i dwa paski na biodrze, czyzby mial az dwie katany?. niech kubo w rozdziale kolejnym wiecej powie o Grimku <3

        Wczytuję edytor...
    • Który to już raz Grimmjow ma w nosie tradycyjne metody? Kiedyś pomiatał drzwiami, preferując wchodzenie przez ściany, a i dziś gardzi faktem, że do Pałacu poniekąd trudno się dostać. Dobrze go widzieć. Niewesoła mina na Jaegerjaquezowskim obliczu jest zagadkowa. Po odświeżeniu lektury rozdziałów, poświęconych jego walce z Ichigo, trochę podejrzewam, jakie uczucia buzują w panterze. Oczywiście ciekawi mnie też, na czym polegał układ, który Grimmjow zawarł z Uraharą.

      Wszyscy dostrzegliśmy ten chłód w spojrzeniu Aizena, prawda? Wszyscy dojrzeliśmy Yoruichi pod tym kątem, prawda? Spostrzegawczym nie mógł umknąć również tak pocieszny Ichigo. Na cześć przezabawnej retrospekcji i udręczonego, biorącego nogi za pas Kona mogę wygłaszać peany.

      Jak widać, o tymże rozdziale mogę pisać w samych superlatywach. Muszę przyznać, że i prywatnie jest on dla mnie ważny. Kiedyś, kiedy z pytyjskich, nieprzeniknionych powodów zaczynałem pisywać opisy rozdziałów, zastanawiałem się, o jakich rozdziałach, jakich wydarzeniach przyjdzie mi pisać. Cieszę się, że doczekałem powrotu tak wyczekiwanego szóstego Espady.

      Ach, Yoruichi zauważyła poniekąd, że Grimmjow rozwiąże sprawę transportu do komnat. Znając jego krnąbrność, obstawiam, że tym razem zrobi podkop. Podkop. Na bank.

        Wczytuję edytor...
    • heh jaki układ? to oczywiste pewnie urahara obiecał mu pojedynek(rewanż)z ichigo;P

        Wczytuję edytor...
    • Jak to mówią, cierpliwość jest cnotą ;))

      Mówią też, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i o ile widok Grimmjowa szczerze ucieszył me ostatnio zdegustowane poziomem mangi serduszko, o tyle - mając już w temacie niejakie doświadczenia - szybko opanowałam entuzjazm. A doświadczenia z tego arcu pozwalają wyciągnąć wniosek, że jeśli Kubo wyciąga z szafy któregoś z grona zasłużonych bohaterów, to z dużym prawdopodobieństwem po to, by nieodwracalnie zniszczyć moje dobre wspomnienia z lepszych czasów. Żeby nie być gołosłowną, wspomnę tylko nadmuchanego Kona, tatara a la Byakuya i "krzesło to ja" Aizena. Więc... taa... Nie próbuję nawet zgadywać, na co poważy się pan Kubo tym razem.

      Na plus - co by nie ględzić za bardzo - odświeżone wdzianko Grimma. Szczerze obawiałam się nowej stylizacji (patrz - aktualne wdzianka Mayuriego i Inoue; tylko mnie zastanawia, skąd u licha Kubo bierze takie inspiracje?!), a tu miłe zaskoczenie. A tak na marginesie, ten czarny trykocik (o ile rzeczywiście jest czarny) pod starą dobrą espadzką kurtką przywołuje dziwne skojarzenie z uniformem shinigami ;)

      Rozdział dostałby 10/10 za jedną tylko stronę z Grimmjowem, gdyby nie 4 strony niewiele wnoszących kijowych retrospekcji i napompowany Kon, więc tak z 9/10 się należy.

        Wczytuję edytor...
    • Spoiler chaptera 625: http://www.bleachasylum.com/showthread.php?3018-Bleach-625-quot-Living-Jaguar-quot-spoilers-and-discussion

      Dobre miałem przeczucie, że Girmm nie przyjdzie sam ^^ Armii nie przyprowadził, ale ta jedna postać w sumie ją rekompensuje. Ale, że tą drugą jeszcze w ogóle zobaczymy to się nie spodziewałem(oczekiwałem raczej tamtych, pozostałych trzech) O_o

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.