FANDOM


  • R591 Inny Charlotte

    Błogosławieni cierpliwi, azali oni tłumaczenia doczekają.

    Najsampierw otrzymujemy dwie kolorowe strony. Mam wrażenie, że dobór postaci na pierwszej z nich jest wręcz przypadkowy, toteż niezbyt przypadła mi do gustu. Nie mogę jednak tego powiedzieć o rozdziale - znowu jest zabawnie. Reakcja Yumichiki na Charlotte'a jest niezawodna, Dordoni szuka swojego Niño, Mayuri bawi się detonatorem. Prawdziwą gwiazdą rozdziału jest oczywiście Charlotte, a gdzieś w tle mignął mi jakiś Zombiegaya. Mam tylko nadzieję, że biedna Rangiku nie podzieliła tego losu.

    Miło popatrzeć, jak Charlotte rozprawia się z Bambiettą. Jedną ręką. I jednym Cero. Muszę przypominać, ile zachodu potrzebował Komamura? Tyle kapitalnych scenek na tak niewielu stronach. Bardzo ciekawi mnie dalszy rozwój wydarzeń, właściwie wszystko się może zdarzyć. Ode mnie najwyższe noty. :]

      Wczytuję edytor...
    • Rozdział bardzo fajny z wyjątkiem ostatniej strony. Biedny Tosiek. Zastanawia mnie czy Kensei, Rose, Isane, Yachiru i Rangiku spotkało to samo co Toshirou (oby nie). A nawet jeśli to Orihime wszystkich wyleczy i koniec, nie przyjmuję innej możliwości. Ale ciekawe co Mayuri zrobi z Toshiro.

        Wczytuję edytor...
    • Orihime nikogo nie uleczy, bo leci z Ichigo i z Chadem. Do tego czasu Toshiru będzie musiał być spacyfikowany. Myślę, że jednym z potencjalnych zakończeń to Ichigo kapitanem 10 oddziału jako sukcesor ojca, ale to mocno naciągana historia.

      Ogólnie straciliśmy już 4 kapitanów i tyleż samo doszło nam kolesi z Bankai (Abarai, Hisagi, Rukia i Ichigo - Ikaku nie liczę, bo on nie opuści jedenastki). Będzie na pewno wymiana pokoleniowa, ale nie mam pojęcia czy z Ichigo w składzie. No, chyba że Toshiro wszystkich zabije, a Quincy wygrają. W sumie to Ichigo wydaje się być ponad Gotei 13, a nie widzę go w wielkiej 5 obrońców Imperatora Dusz...

      Zobaczymy, ale myślę, że nie zginie już żaden kapitan, bo nie mamy ich kim zastąpić - chyba, że ktoś znów wyskoczy z Bankai.

        Wczytuję edytor...
    • Jest jeszcze Love, więc jeszcze jeden kapitan możę spokojnie umrzeć bo ma zastępstwo.

        Wczytuję edytor...
    • Love tylko za Komamurę, który jest teraz wilkiem.

        Wczytuję edytor...
    • Humor bleachowy - nie zawiódł mnie. Tylko jestem ciekaw, co dalej zrobi Mayuri z armią ożywieńców z... zombiefikowanym Hitsugayą... (rewanż Luppiego za ostatnią porażkę w Karakurze! XD)

        Wczytuję edytor...
    • Reakcja Yumichiki powaliła mnie, no i ten rzut Bambiettą w stronę Kurotsuchiego przez Charlotte był niezły, ale Hitsugaya Zombie O.o tego się nie spodziewałam. Ogólnie rozdział dość ciekawy i zabawny, jestem ciekawa co w następnym rozdziale Mayuri zrobi z Zombigayą, a może do walki dołączy też Hinamori i to ona uratuje swojego przyjaciela, albo pojawi się Zombigiku i czy ktoś zastanawia się gdzie się podziała mała Yachiru ??? czy może Zombiru ??

        Wczytuję edytor...
    • Choć na przykładzie Hitsugayi widać, że Wandenreich bezlitośnie rozprzestrzeniają swoje trendy, to pamiętamy przecież, że po Yachiru pozostały ubrania. Mam więc nadzieję, że za jej zawieruszeniem się kryje się coś więcej niż zostanie kolejnym truposzem Giselle. Jeszcze à propos nowej garderoby Tōshirō - ma taki sam znaczek jaki Jugram wyczarował na dachu. Chociaż kolekcja arabska noc Senjumaru była lepsza.

      To będzie męskie ze strony Kubo, jeżeli Hitsugaya pozostanie permamentnie zimniejszy niż zwykle, wiadomo przecież jacy potrafią być fani.

        Wczytuję edytor...
    • Tak fani potrafią być bezlitośni :D a tak propos jeżeli Gigi nazwała "Tosia" "dowódcą" no i nosi to wdzianko to może coś jeszcze zyskał przez tą całą zombiefikacje.

        Wczytuję edytor...
    • Tak się tu gada o zombiakach, aż sobie wyobraziłem zombie-Wonderweissa… w sumie to on już za życia robił niewiele poza stękaniem i ślinieniem się.

      Kubeł nagrabił sobie u fanek zzombifikowaniem Tośka. Jeżeli Zielona Grypa roznoszona przez Gizela? dopadłaby i Rangiku-san… żeby Tite nie obudził się obok końskiego łba.

        Wczytuję edytor...
    • Hmmm... tłumy rozwścieczonych fanek i fanów Tośka oraz Rangiku pod domem Tite.... czemu nie :D

        Wczytuję edytor...
    • A propos Yachiru to niedawno na jakimś forum były spekulacje nt. zbieżności imion Unohany i Yachiru. Jedna z popularniejszych teorii mówiła, że Yachiru jest w rzeczywistości jakąś zapieczętowaną mocą/formą miecza Zarakiego, która podświadomie lub świadomie nazwał Yachiru po tym jak mu się pojawiła przed oczami po walce z panią Kenpachi, a którą zapieczętował w jej trakcie. Druga teoria mówi, że Yachiru to faktycznie Shinigami, która poczuła się oszukana po tym jak Zaraki wrócił z Nozarashim.

      Tak czy inaczej nie będzie pewnie więcej Zombie, a o ile Tośka może reinkarnują (bo prawdopodbnie był jeszcze żyw gdy go dopadł Jeager) to Kensei i Rose na pewno tacy pozostaną. Czyli de facto mamy 5 martwych kapitanów w tym jeden z szansą na reinkarnację. Zabawne, zwłaszcza jak dodamy nieznany status Wilkołaka, Shinjiego i Sui Feng.

      Dalsze spekulacje - kogo obstawiacie na następnego herosa? Osobiście chętnie zobaczyłbym Hisagiego z Bankai lub kogoś z Wielkiej Trójki: Urahara, Ukitake lub Shunsui, bo oni poza Zarakim zdają się być najbliżej poziomu Rudzielca.

        Wczytuję edytor...
    • Z tego roździału można wywnioskować ,że albo Charlotte dostał naprawde niezłego power-upa albo Shinji to największa łajza na tej wojnie. Bambietta powaliła go na łopatki zaledwie jedną bombą , a Charlotte który był zaledwie fraccion zniszczył ją w 2sekundy.

        Wczytuję edytor...
    • Świetny rozdział, idziemy w dobrym kierunku. Charlotte to gwiazda tego tygodnia, jednak ubolewam, że przy wystrzeliwaniu Cero nie było napisu na całą stronę Beautiful Charlotte Chuhlhourne's Final Holy Wonderful Pretty Super Magnum Sexy Sexy Glamourous Cero. :C

      Zombigaya ma okropny mundur. c: Jestem niezmiernie ciekaw, jak potoczy się ten wątek.

        Wczytuję edytor...
    • Nieee tylko nie Toshiro

        Wczytuję edytor...
    • Ja myślę, że Charlotte tak silnie zaatakował Bambiettę, bo jest Arrancarrem. W końcu Arrancarr to Pusty, a moc Pustych działą na Quincy jak trucizna :D

        Wczytuję edytor...
    • 94.240.62.42 napisał(a):
      Ja myślę, że Charlotte tak silnie zaatakował Bambiettę, bo jest Arrancarrem. W końcu Arrancarr to Pusty, a moc Pustych działą na Quincy jak trucizna :D

      Pokrótce: IT'S SUPER EFFECTIVE.

        Wczytuję edytor...
    • Oby tylko Tośka ożywili. A jak nie to zbieram na wycieczkę do Tite i jakąś siekiere czy coś... 

        Wczytuję edytor...
    • ja już Zbieraj kasę na podroż do Japonii, aby zabić Kubo B| Jeśli Toshiro zginie już tak na prawdę, to zrobię Tite to samo, co on zrobił Hitsugayi...

      Rainbow.

        Wczytuję edytor...
    • Zgadzam się B| jeszcze siekiere muszę kupić..

        Wczytuję edytor...
    • 93.105.42.46 napisał(a):
      Zgadzam się B| jeszcze siekiere muszę kupić..


      Wystarczy Ci Złoty Szpadel, który zafundujemy Ci za odkopanie tego tematu.

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.