FANDOM


Kenpachi Zaraki kontra Gremmy Thoumeaux jest walką mającą miejsce podczas drugiej inwazji Wandenreich na Soul Society. Koncentruje się na kapitanie 11. Oddziału, Kenpachim Zarakim i SternritterzeV”, Gremmym Thoumeauxie.

Prolog Edytuj

Walkę Yachiru i Gwenhaela przerywa pojawienie się Gremmy'ego. Isane prosi Sternrittera, by opuścił lecznicze pole, a kiedy chłopiec pyta, czy dziewczyna martwi się o rannych, Kotetsu podnosi głos. Chłopak wstaje, mówiąc coś, co szokuje wicekapitan 4. Oddziału; mówi bowiem, że właśnie uśmiercił jej pacjentów. Isane prędko podbiega do osłony, a strużka potu spływa jej po czole, gdy potwierdzają się słowa Sternrittera – Rose i Kensei nie żyją.[1]

R573 Wejście Zarakiego

Kenpachi Zaraki pojawia się na polu bitwy

Yachiru ze spokojem przypuszcza atak na wroga. Guremi schyla się, unikając potrójnego ciosu. Mówi, że musiałby być posągiem, żeby nie minąć takiego cięcia. Kusajishi naciera jeszcze raz, jednakże Quincy dłonią zatrzymuje uderzenie. Niespodziewanie Zanpakutō Yachiru upada na ziemię, a zaskoczona dziewczynka czuje, jakby jej ramię pękało. Uśmiech nie schodzi z twarzy chłopca, gdy pyta, co by się stało, jeśli kości w ręce Shinigami nagle stałyby się kruchymi ciasteczkami. Następnie pyta, co by było jeśli i jej pozostałe kości zmieniłyby się w ciastka, a gdy Yachiru próbuje wstać, jej dłoń rzeczywiście się łamie. Oczy dziewczynki rozszerzają się, kiedy Guremi wyjawia, iż moc wyobraźni jest najsilniejszą mocą na świecie, a wszystko, co może sobie wyobrazić, stanie się prawdą.[2]

Właśnie wtedy ściana budynku eksploduje, co przerywa przemowę Sternrittera. Dym wybuchu spowija nową osobę, która pyta, co tu się dzieje. Przybyły stwierdza, że wyczuł malejące Reiatsu Yachiru, więc postanowił sprawdzić, o co ten cały raban. Z opartym na ramionach mieczem i opaską na oku, Kenpachi Zaraki wraca na pole bitwy.[3]

Yachiru ze wzruszeniem spogląda na Zarakiego. Kapitan zeskakuje, by stanąć między dziewczętami a Sternritterem. Kotetsu z lękiem pyta, co z kapitan Unohaną; wciąż ma nadzieję. Zaraki nie patrzy w jej stronę, gdy odpiera, iż Unohana nie żyje. Słysząc te słowa, Isane upada. Kapitan wyjawia, iż zabił jej mentorkę, a choć łzy napływają do oczu Kotetsu, dziewczyna odpowiada, że cieszy się, iż to z jego ręki umarła mistrzyni. Zauważa, że jeśli to kapitan Zaraki zabił Unohanę, to on odziedziczył po niej tytuł. Kenpachi potwierdza.[4]

Bitwa Edytuj

R573 Ziemia zaczyna się osuwać

Gremmy przygotowuje odpowiednie miejsce do walki

Do rozmowy wtrąca się skryty pod kapturem Quincy. Chłopak powtarza imię Kenpachiego, stwierdzając, że wygląda na tak silnego, jak sobie wyobrażał. Raptem grunt pęka i rośnie, wynosząc Kenpachiego i Isane w górę. Wysoka arena wyrasta z ziemi. Łóżka Rose'a i Kenseia zsuwają się w przepaść, lecz Isane chwyta ciała kapitanów. Kiedy olbrzymi blok zatrzymuje się, Gremmy oznajmia, iż scena jest gotowa. Tłumaczy, że byłoby niegrzeczne z jego strony, gdyby nie przyjął Zarakiego z należnymi godnościami. Kapitan wulgarnie pyta, czy to ma być jakiś rodzaj magii, jednakże uśmiechnięty chłopiec wyjawia, iż to nie są czary czy iluzja – to rzeczywistość. Zdradza, że potrafi sprawić, by jego fantazje stały się prawdą, ponieważ nosi atrybut V, od The Visionary. Członek Wandenreich mówi, że kapitan ma szczęście, iż walczy właśnie z nim, ponieważ to on, Gremmy Thoumeaux, jest najsilniejszy spośród Sternritterów. Kenpachi unosi miecz i zamaszyście atakuje przeciwnika. Ostrze uderza ramię wroga, a mimo to, cios, który winien przeciąć go na pół, nie czyni mu najmniejszej szkody. Pewny siebie Gremmy uznaje, że chyba jeszcze raz powinien wyjaśnić swoją zdolność. Chłopiec kryje twarz w kołnierzu, opiewając moc imaginacji, która wiedzie prym na tym świecie – nie ma silniejszej mocy, niż wyobraźnia. Objaśnia, że jedyne, co musiał zrobić, to wyobrazić sobie, iż jego skóra jest twardsza niż stal, lecz wtedy miecz przechodzi przez jego ramię.[5]

Zaraki nazywa to bzdurami. Wyjaśnia, że gdyby chłopiec wcześniej o tym wspomniał, od początku planowałby przecięcie stali. Gremmy przykuca na ziemi; jego ramię krwawi. Kenpachi pyta, czy chłopak wyobraża sobie, iż zdoła powstrzymać jego miecz. Gremmy milczy. Zaraki ostrzega, że powie to tylko raz; mówi, iż w całej wyobraźni, całym swoim świecie imaginacji chłopak nie znajdzie ani jednej rzeczy, której kapitan nie mógłby przeciąć. Ponieważ to on nosi ten tytuł. Odziedziczone, niedoścignione imię, które nigdy nie zostało zszargane – miano Kenpachiego.[6]

R574 Przybycie Zarakiego

Shinigami cieszą się z przybycia Zarakiego

Zbudowana z wyobraźni forteca, na której szczycie walczą Gremmy i Kenpachi, wyrasta znikąd na oczach grupy Shinigami. Jeden z mężczyzn zastanawia się nad tym, kiedy jego kolega pyta, czy on naprawdę tego nie czuje. Żołnierze rozpoznają potężne Reiatsu kapitana Zarakiego, wznosząc Zanpakutō i okrzyki na cześć dowódcy 11. Oddziału. Ich doping dociera do Kenpachiego, który komentuje, że są głośni jak zwykle.[7]

R574 Kenpachi zaatakowany przez lawę

Kenpachi zaatakowany lawą

Gremmy zauważa, że podwładni kapitana sądzą najwyraźniej, iż bitwa jest już przesądzona. Chłopak podnosi się; po cięciu na jego ramieniu nie ma ani śladu. Gdy Kenpachi pyta, czy Quincy potrafi się leczyć, chłopak z uśmiechem odrzeka, że skoro kapitan tak twierdzi, to chyba tak jest. Dodaje, że on tylko wyobraził sobie, iż jego rana została uleczona, nic więcej. Na dole, jeden z Shinigami uświadamia sobie, że to dziwne, ale żaden z nich nie wyczuł wcześniej Reiatsu Zarakiego. Tymczasem Gremmy zgaduje, że przeciwnik zapewne chce nazwać jego umiejętności bzdurami. Zuchwale stwierdza, że ktoś pokroju Kenpachiego nigdy w pełni nie zrozumie jego mocy, po czym odważnie zaprasza kapitana do ataku z pełną siłą. Deklaruje, iż nie będzie potrzebował nawet jednego palca – wypatroszy rywala jedynie dzięki mocy imaginacji.[8]

R574 Kenpachi uwięziony w wodzie

Zaraki uwięziony w wodnej sferze

Lawa wybucha wokół Sternrittera, który drwiąco wyjaśnia, że ona również pochodzi z jego głowy. Kenpachi ocenia stan głowy wroga, lecz mówi, że nie nienawidzi rzeczy, których nie rozumie. Tnie przez lawę, jednakże Yachiru nie porusza się, by jej uniknąć. Quincy wyjaśnia, iż zamienił kości dziewczynki w ciasteczka, więc każdy ruch mógłby połamać jej kruche ciało. Kenpachi dziwi go, nie rozumiejąc, czym są ciasteczka. Krzyczy, że irytuje go cichość wroga i wzlatuje, by zadać cios. Niespodziewanie zostaje otoczony i zamknięty przez wodę; uśmiechnięty Gremmy komentuje, że kapitan sam wskoczył w przestrzeń, wypełnioną wodą. Chłopiec otwiera pociągłą szczelinę, do której wtrąca uwięzionego kapitana. Ziemia zamyka się z łoskotem. Thoumeaux wie, że to nie wystarczy, by pokonać Shinigami, jednak prosi, by dał się on ponownie otoczyć wodą, aby powoli, walcząc o każdy oddech, umrzeć powolną i bolesną śmiercią. Mówi, że nieważne jaką bestią jest Zaraki Kenpachi – nawet on nie wytrzyma w pułapce więcej niż godzinę.[9]

Raptem Kenpachi powraca, krusząc i rozsadzając ziemię, w której został zamknięty. Naciera na chłopaka, zamaszyście tnąc mieczem. Cios zostaje jednak zatrzymany przez kolejny twór wyobraźni Sternrittera "V". Kenpachi z szerokim uśmiechem zauważa, że wystraszony Quincy zajął się nim tak mocno, że ciało Yachiru powróciło do normalności. Gremmy również się uśmiecha.[10]

Gremmy uchyla się przed mieczem przeciwnika. Połowa wysokiej ściany burzy się i osuwa, po potężnym uderzeniu Kenpachiego.[11] Zaraki nakazuje Yachiru, by odnalazła Isane, która naprawi jej ramię, więc dziewczynka z uśmiechem zeskakuje w dół. Gremmy stwierdza, że kapitan spostrzegł, iż jego zdolność została unieważniona podczas ich starcia. Zaraki pyta, czy rywal chce prawdziwej walki i przypomina, że chłopak nazwał się najsilniejszym Sternritterem. Kontynuując mówi, że wobec tego czas, by zepchnął go na sam dół łańcucha pokarmowego. Wyszczerza zęby i krzyczy, że czas zacząć tę walkę, a jeśli chłopak będzie się rozpraszał, nie będzie można nazwać tego prawdziwą bitwą.[12]

R575 Działa Gremmy'ego

Gremmy atakuje Kenpachiego działami

Kenpachi rusza. Kilkanaście kolumn jednocześnie naciera na kapitana. Gremmy myśli nad słowami Shinigami. Wspomina, że od samego początku nie było nikogo, kto ośmieliłby się mu przeciwstawić; Zaraki niszczy przeszkody, przeskakując po głazach. Thoumeaux w myślach potwierdza, że naprawdę jest najsilniejszy, lecz nigdy nie musiał tego udowadniać; Zaraki ląduje tuż przy nim. Quincy pyta więc, dlaczego czuje teraz to przytłaczające uczucie - wszechogarniającą chęć mordu, anihilacji przeciwnika. Szeroki uśmiech pojawia się na twarzy chłopca, a oczy nabierają demonicznego wyrazu. Nagle dziesiątki karabinów i działek otaczają jasnowłosego Quincy. Wszystkie naraz wystrzeliwują, kanonadą pocisków atakując Kenpachiego. W locie, jedna z rakiet zostaje przecięta na pół; eksplozja spowija walczących. Gremmy zasłania oczy ręką, a wtedy kapitan zauważa, iż wreszcie jej użył. Dym odsłania lekko rannego Zarakiego. Kenpachi chwali ekspresję wroga, mogąc wreszcie rozkoszować się starciem. Twarz Gremmy'ego nabiera iście diabolicznych rysów. Kenpachi mówi, że chłopak nareszcie sprawił, iż także "on" poczuł radość.[13]

R576 Gremmy raniony

Gremmy raniony przez Zarakiego

Gremmy nigdy nie doświadczył tego uczucia; jego krew wrze. Chłopak pyta sam siebie, dlaczego czuje się tak niesamowicie.[14] Zaraki naciera. Choć wyimaginowana kopuła ochrania Sternrittera, miecz kapitana po chwili przecina się przez nią, a ostrze głęboko zagłębia się w ramieniu Gremmy'ego. Kenpachi krzyczy, że przedrze się nawet przez stal. Wtedy morderczy uśmiech pojawia się na twarzy chłopca; w chwili, kiedy Zaraki spostrzega, iż nie może wyciągnąć miecza, olbrzymia dłoń pojawia się nad nim, by za sekundę wgnieść go w ziemię. Thoumeaux oznajmia, że nawet jeśli rywal przetnie jego sztuczki, będzie to bezcelowe. Rychło pionowe pęknięcie burzy ciężką rękę, a krew tryska z szerokiego cięcia, które nie wiadomo kiedy spada na Gremmy'ego. Kenpachi mówi, że Quincy jest zbyt wolny, a jasnowłosy Sternritter pojmuje, że zbyt późno dostrzegł ranę. Wie, że jeśli jego reakcje będą spóźnione, nie zdoła uleczyć się na czas i przejść do kontrataku. Wykorzystując zwłokę Gremmy'ego, kapitan zadaje kolejne cięcia. Jego ostrze dwukrotnie spada na przeciwnika – z cięcia na torsie wroga obficie leje się krew. Gremmy z niedowierzaniem spostrzega, że miecz Kenpachiego nie waha się; odkrywa, iż mężczyzna myśli, że ma szansę, by go pokonać, i z lękiem powtarza, że to niemożliwe.[15]

R576 Klony Gremmy'ego

Moc imaginacji zostaje podwojona

Zaraki zauważa, że wróg nagle przestał stawiać opór. Pyta, czy chłopak wyobraził sobie swoją porażkę. Zakrwawiony Thoumeaux nagle zdaje sobie sprawę z tego, że nieomal przekuł wyobrażenie własnej śmierci w rzeczywistość. Wnet wszystkie rany znikają, a Gremmy dziękuje Shinigami. Odrzeka, że dzięki jego słowom odrzucił od siebie wyobrażenie swej klęski, więc nie może już zginąć. Dodaje, iż kapitan pożałuje dania mu drugiej szansy, lecz Zaraki wyśmiewa go – w jego słowniku nie ma takiego słowa. Wówczas drugi Gremmy pojawia się obok Sternrittera V. Dwaj Quincy mówią, że z wdzięczności zaprezentują kapitanowi potężniejszą technikę. Zaraki rusza w ich kierunku i nazywa jednego klonem, jednakże Gremmy wyjaśnia, że to on sam. Oznajmia, że żaden nie może zostać przecięty, żaden nie może umrzeć, a moc imaginacji została podwojona. Gdy to mówi, jasny obiekt pojawia się na niebie. Unosząc głowę, Zaraki pyta, co to ma być. Kiedy ognista kula spada przez chmury, Gremmy odpowiada – to meteor. Mówi, że tylko on przeżyje, gdy całe Seireitei zostanie zniszczone, a blask gwiazdy oświetla jego postać. Ze śmiechem Kenpachi odrzeka, że nigdy jeszcze nie ciął czegoś takiego. Mówi Zanpakutō, że ta wizja go pobudza i wymawia jego imię – Nozarashi.[16]

R577 Meteor i Bazz-B

Bazz-B z niepokojem spogląda na zbliżający się meteor

Olbrzymi meteor lada moment zmiecie Seireitei z powierzchni ziemi. Dostrzegając go, zdenerwowany Bazz-B pyta, co do diaska znów wyrabia Gremmy. Na meteor z szokiem spoglądają zarówno walczący Shinigami jak i żołnierze Soldat. Nie dowierzając temu widokowi, Renji myśli, że to jego oczy płatają mu figle. Askin z uśmiechem powtarza, że powinni zgładzić bestię póki mieli czas. Jeden z Shinigami z nadzieją stwierdza, że Shakonmaku zatrzyma grożące im niebezpieczeństwo, lecz właśnie wtedy ognista kula przedziera się przez ochronną barierę. W panice Shinigami rzucają się do ucieczki. Stojąc na murach pałacu, na meteor szeroko otwartymi oczami patrzy również Jugram. Sternritter "B" krzyczy do żołnierzy, by chronili Jego Wysokość.[17]

Uśmiechnięty Gremmy stwierdza, że nawet jeśli hipotetycznie założą, iż jakimś cudem kapitan zdołałby go zabić, wciąż byłoby to daremne, ponieważ meteor jest rzeczywistością – nie może już zniknąć. Dwaj chłopcy razem oznajmiają, że kiedy wszyscy zginą, on, Sternritter "V", będzie jedynym, który przeżyje. Zaraki szeroko się uśmiecha. Mówi, że chłopak wreszcie skończył ze swoimi sztuczkami. Kenpachi odbija się od ziemi. Zaskoczony Gremmy spogląda za nim, kiedy kapitan wzlatuje w górę. Kapitan wypowiada komendę uwalniającą i imię Zanpakutō – Pij, Nozarashi.[18]

R577 Nozarashi

Shikai Kenpachiego - Nozarashi

Stojąc pośród gruzów, Yachiru nie spuszcza oczu z ciemnej, małej postaci Zarakiego, zawieszonej na tle jasnego meteoru. Powraca do niej wspomnienie dnia, w którym poznała przyjaciela. Mężczyzna zapytał ją, z której dziury wypełzła, a po chwili spytał, czy nie boi się jego miecza. Otaczały go martwe ciała i krew zabitych. Wtedy zagadnął ją o imię. Nie masz żadnego? – spytał – Ja też nie.[19]

Cięcie Kenpachiego i Nozarashi spada na przyzwany przez Gremmy'ego meteor. Thoumeaux zasłania oczy, gdy potężna eksplozja rozświetla niebo. Po chwili z osłupieniem spogląda w górę. Zaraki dzierży w dłoniach wielkie ostrze. Deszcz gwiazd spada wokół niego i Quincy.[20]

R578 Klony otaczają Zarakiego

Klony Gremmy'ego otaczają Zarakiego

Odłamki meteorytu spadają w różne części lodowego miasta. Gremmy jest zszokowany; nie może uwierzyć, że jego twór został zniszczony jednym cięciem. Nazywa kapitana potworem, kiedy dzierżąc wielkie ostrze Zaraki zlatuje. Mężczyzna opiera broń na ramieniu, wyjawiając, że nie ma ani jednej rzeczy, której nie mógłby przeciąć. Wówczas kolejne klony Sternrittera "V" otaczają przeciwnika. Szeroko tnąc, Kenpachi woła, że to niczego nie zmieni. Z groźnym wyrazem twarzy Gremmy odpiera, że skoro kapitan przetnie wszystko, co on stworzy, w takim razie zabije go czymś, co nie posiada formy. Klony chłopca wyciągają przed siebie dłonie, tworząc ugwieżdżoną kosmiczną próżnię, w której więżą kapitana. Zaraki z krzykiem wypluwa z siebie ciecz, podczas gdy zadowolony Thoumeaux tłumaczy, że więzienie w przestrzeni kosmicznej sprawi, iż wszystko z gałek ocznych, błon śluzowych czy płynów ustrojowych wyparuje, krew z otwartych ran zakipi, a płuca wroga zostaną zgniecione przy próbie oddechu. Oznajmia, że czeka go powolna i bolesna śmierć. Wtedy ostrze Nozarashi przecina klona Gremmy'ego wpół. Zaraki stwierdza, że chłopak zapomniał utwardzić swe ciało. W tym momencie kilka kolejnych klonów chwyta się kapitana. Potężna eksplozja spowija Zarakiego i klony Quincy.[21]

R578 Ciało Gremmy'ego pęka

Ciało Gremmy'ego zostaje rozerwane

Ciężko oddychając, zezłoszczony Gremmy powraca na szczyt kamiennego bloku. Unosi wzrok, spoglądając na wybuch. Po chwili dym opada; w strzępkach stroju pojawia się lekko ranny Kenpachi. Z upiornym uśmiechem Gremmy stwierdza, że to już nie jest zabawne. Upewnia się w przekonaniu, że rywal jest prawdziwie przeklętym potworem. Chwilę potem z pasją w oczach krzyczy, że wobec tego, po prostu stanie się silniejszy od niego. Jego żyły naprężają się. Tak bardzo chce wygrać – w myślach wciąż to powtarza. Chłopak w uniesieniu zauważa, że pierwszy raz od dnia narodzin tak mocno pragnie kogoś pokonać. Woła, iż zmiażdży Zarakiego, a wtedy ten ujrzy dowód jego potęgi. Wtedy jednak niespodziewanie kości w ciele Gremmy'ego pękają; jego powiększone, umięśnione ciało rozrywa się, nie wytrzymując przemiany. Jasnowłosy chłopiec dostrzega swoje rany, nim jego spojrzenie gaśnie. Zaraki mówi, że chłopak obwołał go jakimś niewyobrażalnym potworem, ale to owy potwór go zabił. Gdy ciało młodego Sternrittera "V" spada, Kenpachi nazywa go głupkiem.[22]

Następstwa Edytuj

R579 Gremmy rozpada się

Ciało Gremmy'ego rozpada się

Gremmy wie, że to nie moc imaginacji zawiodła. Był w stanie wyobrazić sobie siłę przeciwnika, każdą jej część. Leżąc w kałuży własnej krwi, chłopiec mówi kapitanowi, że nie ma on racji. Nie ma racji, ponieważ jego wyobraźnia była perfekcyjna; potrafił objąć całą siłę kapitana, lecz nie zdołał pojąć jednej rzeczy – tego, jak ciało Zarakiego mieści w sobie tak ogromną energię. Thoumeaux mówi, że naprawdę chciał wygrać. Gdy ciało chłopca zaczyna się rozpadać, na kamienie obok spada pojemnik z mózgiem. Rozpływając się, jasnowłosy chłopiec przypomina, że obiecał zabić Kenpachiego bez podnoszenia nawet jednego palca. Z uśmiechem stwierdza, że dotrzymał słowa – nie użył ani jednego palca, bowiem całe to ciało było tylko dziełem jego wyobraźni. W końcu jego moc osiąga limit; twarz Gremmy'ego powoli pryska. Przed odejściem, młody Quincy mówi o uczuciu samotności i świecie, w którym nie ma wyobraźni. Fantazje znikają; po Sternritterze "V" pozostaje jedynie pojemnik z mózgiem.[23]

Kamienna forteca runęła. Zauważając to, żołnierze 11. Oddziału wyczuwają, że drgania Reiatsu ustały, a walka kapitana dobiegła końca. Wiwatując, postanawiają dołączyć do swojego dowódcy. Tymczasem Zaraki spostrzega, że również i krew chłopaka zniknęła. Niespodziewanie kapitan zanosi się kaszlem - jego wewnętrzne organy zostały uszkodzone, a po wybuchu jest prawie głuchy. Po chwili Kenpachi woła Yachiru, krzycząc, że walka się skończyła. Nie otrzymuje odpowiedzi. Wtedy jego stopa natrafia na puste Shihakushō - porzucony strój z odznaką wicekapitana. W chwili, kiedy grupka żołnierzy dobiega do kapitana, Zaraki pyta, czy widzieli Yachiru. Gdy mężczyźni zaprzeczają, Kenpachi nakazuje im szukać wicekapitan. Zdziwieni Shinigami mówią, że nie wyczuwają jej Reiatsu, lecz Zaraki krzykiem nakazuje im szukać dziewczynki. Podwładni natychmiast dzielą się i ruszają. Kilka sekund później wielka błyskawica spada na Shinigami, oświetlając twarz Zarakiego. Kobiecy głos oznajmia, że mają szczęście, ponieważ ich zwierzyna zebrała się w jednym miejscu. Odwracając się, Kenpachi dostrzega nowe przeciwniczki. Cztery członkinie Wandenreich – Candice Catnipp, Meninas McAllon, Liltotto Lamperd oraz Giselle Gewelle znienacka pojawiają się na polu bitwy.[24]

Odniesienia Edytuj

  1. Manga Bleach; Rozdział 572, strony 9-11
  2. Manga Bleach; Rozdział 572, strony 12-15
  3. Manga Bleach; Rozdział 572, strony 16-17
  4. Manga Bleach; Rozdział 573, strony 2-6
  5. Manga Bleach; Rozdział 573, strony 7-14
  6. Manga Bleach; Rozdział 573, strony 15-18
  7. Manga Bleach; Rozdział 574, strony 1-3
  8. Manga Bleach; Rozdział 574, strony 4-6
  9. Manga Bleach; Rozdział 574, strony 8-14
  10. Manga Bleach; Rozdział 574, strony 15-17
  11. Manga Bleach; Rozdział 575, strona 1
  12. Manga Bleach; Rozdział 575, strony 5-7
  13. Manga Bleach; Rozdział 575, strony 8-17
  14. Manga Bleach; Rozdział 576, strony 2-3
  15. Manga Bleach; Rozdział 576, strony 4-11
  16. Manga Bleach; Rozdział 576, strony 12-18
  17. Manga Bleach; Rozdział 577, strony 1-5
  18. Manga Bleach; Rozdział 577, strony 6-12
  19. Manga Bleach; Rozdział 577, strony 12-14
  20. Manga Bleach; Rozdział 577, strony 15-17
  21. Manga Bleach; Rozdział 578, strony 1-10
  22. Manga Bleach; Rozdział 578, strony 11-17
  23. Manga Bleach; Rozdział 579, strony 1-10
  24. Manga Bleach; Rozdział 579, strony 11-17

Nawigacja Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.