FANDOM

Ankelime

alias Ciekły Azot

  • Mieszkam w Lublinie
  • Jestem kobietą
  • Ankelime

    Rozdział 550

    wrz 25, 2013 przez Ankelime

    Wpis na blogu pro forma, bo chyba i tak nikt go nie czyta, ale z tradycją się nie dyskutuje...

    Zaczynamy od Mayuriego (w teletubisiowym wdzianku) i Askina Nakk Le Vaara. Walki byście chcieli, hę? To nie tutaj. Panowie głupi nie są - najpierw ze trzy rozdziały się pozastanawiają nad taktyką, zanim zobaczymy ich w akcji. Ale nie powiem - jakoś na to starcie zaczynam się nakręcać, Nakk Le Vaar wydaje się nie być tylko tępym narwańcem (a może to ten loczek?).

    Dalej miga naszym oczom Hitsugaya i Matsumoto, wgapiający się, jak z popiołów powstaje wygrzebuje się spod lodu nazi podróba Grimmjowa. Taki z niego kozak, że ponoć jego gorący temperament skutecznie zneutralizował Bankai samego Yamy-jii. Ale co tam Bazz-B...

    Mamy pierwszego mecha w Beachu! Ch…

    Czytaj całość >
  • Ankelime

    Rozdział 549

    wrz 17, 2013 przez Ankelime

    I znów rozdział we wtorek. Nie, żebym narzekała ;)

    Zaczynamy tam, gdzie skończyliśmy. Bazz-B wbity w ścianę, Hitsugaya triumfuje, Matsumoto wietrzy dekolt, Shinigami wiwatują. I mamy przeskok w okolice rodzinnego domostwa Marechiyo Ōmaedy, który jest kulturalnie przepytywany przez BG9 (pewnie przeszkolonym na Szucha) na temat miejsca pobytu swojej kapitan. Marechiyo - jak to on - jak zawsze z deka niedoinformowany i w wyciągnięciu konkretniejszych danych nawet nabicie na mackę (taka Wanowa Shutara?) nieletniej siostrzyczki nie pomaga.

    Ogólnie jest dennie i nudno, dopóki nie pojawia się Suì-Fēng, ostro podrasowana. Okazuje się, że po idiotycznej utracie Bankai dziewczyna wreszcie ogarnęła i dopracowała swoje Shunko i teraz może sobie ambitnie …

    Czytaj całość >
  • Ankelime

    Rozdział 548

    wrz 10, 2013 przez Ankelime

    Rozdział - o dziwo - we wtorek. Cieszmy się z tego faktu, bowiem jeśli o treść chodzi...

    Zaczynamy od trzęsącego portkami Ōmaedy, wielkie to zdziwienie, zaprawdę... Gdzieś miga nam załzawiona twarzyczka jego siostry, trochę ględzenia o obowiązkach członków Gotei, takie tam, by na scenę wkroczył ten eee... BG9. Ten właśnie. Suì-Fēng nie ma, Ōmaeda chyba pierwszy raz będzie się musiał wziąć w garść. Kiedyś tam, bo przecież Kubo-sensei ręka by odpadła, gdyby wreszcie jakaś walka odbyła się szybciej, niż w 10 rozdziałach.

    I wracamy do czegoś pozornie ciekawszego. Bazz-B "Gorący Chłopak" vs. Tōshirō "Broni Mnie Dziewczyna" Hitsugaya. Ogólnie mały wykład z fizyki molekularnej na temat właściwości lodu, parę zbliżeń na dekolt Matsumoto, trochę o jej…

    Czytaj całość >
  • Ankelime

    Rozdział 546

    lip 17, 2013 przez Ankelime

    Kolejny rozdział, ale jakiś taki... Zresztą - ocenę pozostawiam każdemu czytelnikowi, ja tu tylko udostępniam przestrzeń do ponarzekania.

    Zaczynamy od Kyōraku i karakurowych przyjaciół Ichigo. Kapitan dla odmiany jest poważny, więc dobrze to nie wróży. Z wymiany zdań wyciągnąć można jeden niefajny wniosek - Ichigo po Reiōkyū będzie zapewne zbyt podrasowany, żeby przebywać w świecie ludzi, ale to przecież dla dobra... spoko - nie jego, ale dla dobra świata. Też mi zaskoczenie. Dalej Inoue, która dla odmiany nie jest wkurzająca, chociaż otwiera usta i dzieli się swoimi mądrościami. Wychodzi na to, że ekipa Urahary chroni Arrancarów w HM. Szkoda, że tychże Arrancarów nadal nie widzieliśmy na oczy...

    I na koniec dowiadujemy się, w ramach przepow…

    Czytaj całość >
  • Ankelime

    Rozdział 545

    lip 9, 2013 przez Ankelime

    O, takie rozdział to ja lubię, ale po kolei.

    Na chwilę miga nam na wstępie rodzinka Kurosakich, nic wartego uwagi. Potem skaczemy do Reiōkyū, a tutaj już ciekawiej Renji i Rukia zbierają się do kupy i trenują. Okazuje się, że ostatecznie powstał z martwych także Byakuya, który swoją drogą ma całkiem ładne plecki, kiedy nie okrywa je żaden przyodziewek pośladków niestety nie popodziwiamy... Dalej mała wzmianka o Shutarze i urwanym filmie Renjiego (ciekawe, co oni wyprawiali...). I wreszcie wparowuje Oshō, czy tan Ichibei - jak zwał, tak zwał, ważne, że akcja chyba nie ugrzęzła na kolejne 10 rozdziałów w jednym pałacu.

    Znów mały skok i mamy telefoniczną pogadankę Shinjiego i Hiyori. Wywnioskować można, że Visoredzi robią remont i w miedzy czasi…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.